Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

Ahmad Tea English No. 1



Herbaty Ahmad pakowane są w charakterystyczne zielone pudełka lub puszki. Na blogu pojawiła się już jedna ekspresowa herbata tej marki: Ahmad Tea Earl Grey, dzisiaj przedstawiam Wam sypaną English Tea No. 1. Czy rzeczywiście jest numerem jeden w swojej kategorii?




Z opisu na eleganckiej puszce dowiadujemy się, że mamy do czynienia z mieszanką czarnych herbat. W opakowaniu zamknięto listki pochodzące ze Sri Lanki, Kenii i Indii. Czyli z dość odległych regionów świata. Całość dopełniono bergamotką, ale w niewielkiej ilości - nie jest to earl grey.




Susz został dodatkowo zamknięty w szczelnej torebce. Listki są bardzo drobne, cienkie, ale zwarte, nie kruszą się i nie powstaje z nich herbaciany pył. Pachną wyraziście, w sposób typowy dla czarnych herbat. Nutka bergamotki jest naprawdę delikatna.






Herbatę parzyłam wrzątkiem zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Uważam, że English No. 1 smakuje najlepiej po czterech minutach parzenia. Otrzymany napar jest jasny i klarowny, a w smaku raczej łagodny. Mieszanka jest naprawdę dobrze skomponowana, całość przyjemnie współgra ze sobą. Napój jest aksamitny, nie cierpnie, nie gorzknieje.




Ahmad Tea English No.1 zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie. To doskonale wyważona mieszanka. Nie ma w niej nic zaskakującego czy niecodziennego, po prostu świetnie spełnia oczekiwania co do codziennej czarnej herbaty. Polecam!


sobota, 22 marca 2014

La Fragola | Mały jubileusz



Zrobiliśmy sobie prezent z prezentów. Z okazji małego blogowego jubileuszu - jestem tu już pół roku! - otworzyliśmy jedno z najpiękniej zapakowanych herbacianych podarunków. Przez tyle czasu paczuszka cieszyła oczy, przyszła pora, żeby cieszyła podniebienie.




Z koszyka herbat jako pierwszą do spróbowania wybraliśmy tą zapakowaną w malutką puszeczkę. Nazwa La Fragola oznacza z włoskiego truskawkę, co nie zdziwiło mnie ani trochę - w rankingu najczęściej pojawiających się na blogu dodatków do herbaty ten owoc miałby pewną wygraną. Mieszankę tworzy jednak przede wszystkim herbata biała, a wraz z nią także olejek waniliowy, kwiaty kocanki i rumianku rzymskiego.




Po otwarciu puszki wydobył się z niej żółtawy obłoczek pyłu. Wśród suszu wyraźnie odznaczają się całe, żółte kwiatki, których jest naprawdę sporo. Listki herbaty są drobne, cienkie. Całość pachnie waniliowo z ziołową nutą. Zaparzyłam herbatę wodą ostudzoną do około 70 stopni przez ponad 5 minut.




Otrzymujemy bladopomarańczowy napar o delikatnym, słodkawym zapachu - połączenie wanilii z truskawką. Smak jest równie łagodny, typowy dla białej herbaty z lekko kwiatowym posmakiem. Mimo owocowego dodatku herbata nie jest słodka. Bardzo miła degustacja dla uczczenia blogowych sukcesów ;)




Puszka La Fragoli spotkała w naszej szafce z herbatą swoją starszą siostrę, która również trafiła do mnie jako prezent, ale z innej okazji niż ślub. Fajnie razem wyglądają ;)


sobota, 15 lutego 2014

Big Active Zielona z owocem pigwy



Herbatę Big Active Zielona z owocem pigwy oraz inne z tej serii znałam dobrze już wcześniej. Sięgałam po nie dość regularnie - są szeroko dostępne i spośród zielonych herbat liściastych, które można łatwo dostać w supermarkecie, najbardziej przypadły mi do gustu.




Na przekór nazwie w tej mieszance to nie pigwa jest głównym dodatkiem. Skład przedstawia się następująco: herbata zielona 84%, kandyzowany ananas 13,5%, owoc pigwy (zaledwie) 0,5%, płatki nagietka 0,5% oraz aromat. Listki herbaty są połamane, ale umiarkowanie, są zwarte i niepokruszone. Płatki nagietka wydają mi się nieco wyblakłe. Zapach suszu jest dość intensywny, słodkawy.




Herbata po zaparzeniu nabiera typowego żółtawego koloru, listki rozwijają się szeroko. Napar pachnie bardzo delikatnie i równie delikatnie smakuje. Dodatki nadają łagodnego posmaku pomiędzy słodkim a kwaśnym. Herbata nie cierpnie, nie jest gorzka. Otrzymujemy przyjemny dla podniebienia napój - dodatki nie dominują ponad, tylko komponują się z klasycznym smakiem zielonej herbaty.




Kilka lat temu kupiłam paczkę herbaty Big Active z puszką, która służy mi do dziś. Jest ładna, szczelnie się zamyka i mieści dokładnie opakowanie herbaty tej marki. Co ciekawe, opatrzono ją krótkim tekstem od kipera herbaty.