O mnie

Rocznik `88. Urodziłam się i wychowałam w najpiękniejszym miejscu na Ziemi - na Mazurach. Teraz z radością tam wracam z Warszawy. Szczęśliwa żona ukochanego Męża.

W szkole z łatwością przychodziła mi matematyka, fascynowałam się chemią, pisałam świetne wypracowania na język polski. Na przekór tym umiejętnościom, wybrałam sztukę (bo medycyna to sztuka).

Różne życiowe doświadczenia sprawiły, że chcę cieszyć się każdą chwilą. Szukam szczęścia w małych rzeczach. Uwielbiam celebrować codzienność. Filiżanka herbaty to najlepszy, najprostszy i najpiękniejszy sposób sięgania do nieba, kiedy tylko zechcemy. Stale poznaję nowe gatunki i smaki herbacianych napojów, co daje mi ogromną frajdę.

Książki w moim domu były zawsze, codzienne obcowanie z literaturą jest dla mnie naturalne i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Szybko przekonałam się, że są książki (dla których nie powinno było zginąć żadne drzewo) i książki. Staram się nie sięgać do tych pierwszych, które nic nie wnoszą. Życie jest takie krótkie, a świetnej, wartościowej literatury - mnóstwo.

Za Wittgensteinem powtarzam, że granice mojego języka oznaczają granice mojego świata. Prawdziwe na wielu płaszczyznach. Język polski uważam za najpiękniejszy na świecie, należy o niego dbać, to coś niezwykle cennego. Mam bzika na punkcie ortografii, interpunkcji i gramatyki. Terroryzuję otoczenie puryzmem językowym i mam myśli samobójcze, gdy imiesłowy nie są właściwie wydzielone ze zdania przecinkami. Zdarza mi się myśleć po angielsku, because nowadays it is so useful. Pasjonuje mnie hiszpański, ze zdań wypowiedzianych w tych języku po prostu wylewa się ognisty temperament, a słowa libros i libres są sobie tak bliskie. Słowiańska dusza popchnęła mnie w stronę rosyjskiego, którego nauka przychodzi mi niemalże naturalnie.

Lubię kaktusy i inne sukulenty, bieganie po lesie i nie tylko, tenis ziemny kobiet, podróże bliskie i dalekie, gdy jest ciepło, fotografować, minimalizm i prostotę, kolor różowy, gorzką czekoladę, wysypiać się, porządek, zdrowe jedzenie.

Nie lubię marznąć, gotować, mięsa, chałwy, robić zakupów i tracić czasu.

***

Herbata i książki są istotą tego bloga. Czasami piszę także o innych małych rzeczach, które sprawiają mi radość. Więcej herbaty, książek i innych przyjemności znajdziecie na moim instagramie.