wtorek, 9 grudnia 2014

Dilmah Toffee Banana



Bardzo źle znoszę krótkie, szare dni, dlatego staram się na każdy możliwy sposób poprawiać sobie humor. Oczywiście najlepsze są słodycze, ale one nie wybaczają - dlatego szukam słodkości, które niosą ze sobą mniej kalorii niż czekolada. Dzisiaj prezentuję Wam kolejną słodką herbatę: Dilmah Toffee Banana.




W składzie tej mieszanki znajdziecie: czarną herbatę cejlońską (liść BOPF) oraz aromaty karmelu (3,5%) i banana (1,9%). Torebki pachną zdecydowanie bananowo i oczywiście są szczelnie zapakowane.




A z takich mniej kalorycznych ciast polecam Wam chlebek bananowy. Przygotowuję go według tego przepisu autorstwa jednej z najlepszych blogerek w Polsce :)




Po zalaniu torebki wrzątkiem pojawia się ten drugi aromat - karmelu. Jest bardzo przyjemny, łagodny. Herbata nabiera klasycznego, głębokiego brązowego koloru. Jak smakuje? Bardzo dobrze. Czarna herbata świetnie skomponowana z karmelowo-bananową nutą. Z akompaniamentem bananowych wypieków - genialna :)


4 komentarze:

  1. To jedna z moich ulubionych herbat :)
    tommy z Samotni

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie ma szczęścia do tej serii.Kupiłam imbir z miodem i był straszny. Kupiłam jagodę z wanilią i było tylko trochę lepiej. W końcu wzięłam się za herbatę świąteczną z Kredensu i to było nareszcie to co należy pic zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzałam wszystkie herbaty Dilmah z tej serii, których próbowałam i w sumie na kilku z nich też się zawiodłam.Taki urok aromatyzowanych mieszanek.

      Usuń

Podpisz się, proszę.